Styczeń 19 2019 07:01:47
Nawigacja
Nowenna do MBNP

Spowiedź Święta

Liturgia na dziś
Cantores Domini
Rok Liturgiczny
Prasa Katolicka

• Przewodnik Katolicki

• Mały Przewodnik Katolicki

• Tygodnik Ola i Jaś

• Tygodnik Dominik

• Gość Niedzielny

• KNC-Króluj Nam Chryste

• KAi-Katolicka Agencja Inf.

Nawiedzenie Cudownej
Kopii Obrazu w Borówcu


Do Nawiedzenia pozostało

142 Dni
Wyjazdy Pielgrzymki

Ostatnie artykuły
Przeslanie Ojca Świę...
Ojciec Andrzej Dzida
Miesiąc abstynencji ...
Z OKAZJI UROCZYSTOŚC...
Wskazania Pasterskie...
Kącik Misyjny

Aktywny Senior
Baltha Blue

Powitanie

20 stycznia - Święty Sebastian, męczennik


Święty Sebastian Informacji o Sebastianie dostarcza nam Opis męczeństwa nieznanego autora z roku 354 oraz komentarz św. Ambrożego do Psalmu 118. Według tych dokumentów ojciec Sebastiana miał pochodzić ze znakomitej rodziny urzędniczej w Narbonne (Galia), matka zaś miała pochodzić z Mediolanu. Staranne wychowanie i stanowisko ojca miało synowi utorować drogę na dwór cesarski. Miał być przywódcą gwardii cesarza Marka Aurelego Probusa (276-282).
Według św. Ambrożego Sebastian był dowódcą przybocznej straży samego Dioklecjana. Za to, że mu wypomniał okrucieństwo wobec niewinnych chrześcijan, miał zostać przeszyty strzałami. "Dioklecjan kazał żołnierzom przywiązać go na środku pola do drzewa i zabić strzałami z łuków. Tyle strzał tedy utkwiło w nim, że podobny był do jeża, a żołnierze przypuszczając, że już nie żyje, odeszli" - zapisał bł. Jakub de Voragine OP w swojej średniowiecznej "Złotej legendzie".
Na pół umarłego odnalazła go pewna niewiasta, Irena, i swoją opieką przywróciła mu zdrowie. Sebastian, gdy tylko powrócił do sił, miał ponownie udać się do cesarza i zwrócić mu uwagę na krzywdę, jaką wyrządzał niewinnym wyznawcom Chrystusa. Wtedy Dioklecjan kazał go zatłuc pałkami, a jego ciało wrzucić do Cloaca Maxima. Wydobyła je stamtąd i pochowała ze czcią w rzymskich katakumbach niewiasta Lucyna. Był to prawdopodobnie rok 287 lub 288.

19 stycznia - Święty Józef Sebastian Pelczar, biskup


Święty Józef Sebastian Pelczar Józef urodził się 17 stycznia 1842 roku w Korczynie koło Krosna, w rodzinie Wojciecha i Marianny, średniozamożnych rolników. Jeszcze przed urodzeniem został ofiarowany Najświętszej Maryi Pannie przez swoją pobożną matkę. Ochrzczony został w dwa dni po urodzeniu. Wzrastał w głęboko religijnej atmosferze. Od szóstego roku życia był ministrantem w kościele parafialnym. Po ukończeniu szkoły w Korczynie kontynuował naukę w Rzeszowie. Zdał egzamin dojrzałości w 1860 roku i wstąpił do seminarium duchownego w Przemyślu. 17 lipca 1864 r. przyjął święcenia kapłańskie. Podjął pracę jako wikariusz w Samborze. W 1865 r. został skierowany na studia w Kolegium Polskim w Rzymie, na których uzyskał doktoraty z teologii i prawa kanonicznego. Oddawał się w tym czasie głębokiemu życiu wewnętrznemu i zgłębiał dzieła ascetyków. Zaowocowało to jego pracą zatytułowaną Życie duchowe, czyli doskonałość chrześcijańska. Przez dziesiątki lat służyła ona zarówno kapłanom, jak i osobom świeckim.
Po powrocie do kraju w październiku 1869 r. został wykładowcą teologii pastoralnej i prawa kościelnego w seminarium przemyskim, a w latach 1877-1899 był profesorem i rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Obok zajęć uniwersyteckich był również znakomitym kaznodzieją, zajmował się też działalnością kościelno-społeczną. Odznaczał się gorliwością i szczególnym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu, do Serca Bożego i Najświętszej Maryi Panny, czemu dawał wyraz w swej bogatej pracy pisarskiej i kaznodziejskiej. Podczas pobytu w Krakowie blisko związany był z franciszkanami konwentualnymi, mieszkał przez siedem lat w klasztorze przy ul. Franciszkańskiej. Wówczas wstąpił do III Zakonu św. Franciszka, a profesję zakonną złożył w Asyżu, przy grobie Biedaczyny.

17 stycznia - Święty Antoni, opat


Święty Antoni i św. Paweł z Teb Antoni (zwany później Wielkim) urodził się w Środkowym Egipcie w 251 r. Miał zamożnych i religijnych rodziców, których jednak wcześnie stracił (w wieku 20 lat). Po ich śmierci, kierując się wskazaniem Ewangelii, sprzedał ojcowiznę, a pieniądze rozdał ubogim. Młodszą siostrę oddał pod opiekę szlachetnym paniom, zabezpieczając jej byt materialny. Sam zaś udał się na pustynię w pobliżu rodzinnego miasta. Tam oddał się pracy fizycznej, modlitwie i uczynkom pokutnym. Podjął życie pełne umartwienia i milczenia. Nagła zmiana trybu życia kosztowała go wiele wyrzeczeń, a nawet trudu. Jego żywot, spisany przez św. Atanazego, głosi, że Antoni musiał znosić wiele jawnych ataków ze strony szatana, który go nękał, jawiąc mu się w różnych postaciach. Doznawał wtedy umacniających go wizji nadprzyrodzonych.
Początkowo Antoni mieszkał w grocie. Około 275 r. przeniósł się na Pustynię Libijską. Dziesięć lat później osiadł w ruinach opuszczonej fortecy Pispir na prawym brzegu Nilu. Miał dar widzenia rzeczy przyszłych. Słynął ze świętości i mądrości. Walki wewnętrzne, jakie ze sobą stoczył, stały się później ulubionym tematem malarzy (H. Bosch, M. Grünewald) i pisarzy (G. Flaubert, A. France).

14 stycznia - 14 stycznia Święty Feliks z Noli, prezbiter

14 stycznia Święty Feliks z Noli, prezbiter

14 stycznia Święty Feliks z Noli, prezbiter

Feliks żył w III w. Informacje na jego temat znamy z pism jego rodaka, św. Paulina. Feliks był Syryjczykiem, synem oficera. Osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.

Tam poświęcił się służbie Bożej, a jego brat, Hermiasz, obrał zawód legionisty-żołnierza. Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza.

Biskup Noli Maksym opuścił wówczas potajemnie diecezję, cały ciężar jej prowadzenia oddając w ręce Feliksa. Ten wkrótce został aresztowany i uwięziony.

Według relacji św. Paulina - Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia.

Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Zmarł 14 stycznia około 260 roku, opłakiwany przez wszystkich.

W ikonografii przedstawiany jest w towarzystwie anioła. Obok niego pająk - symbol roztropności, ostrożności, ocalenia - bowiem otwór studni, gdzie św. Feliks spędził kilka miesięcy, był osłonięty pajęczyną, która ochroniła go przed prześladowcami.

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Katecheza Dorosłych

Transmisja na żywo
Parafia na Facebooku

Ostatnie Obrazy
W najbliższym czasie

Parafialna Rodzina

Pomoc Psychologiczna

Koronka do Miłosierdzia
Przeczytaj

• I Komunia Św.

• Wczesna I Komunia Św.

• Szafarze Komunii Św.

• Chrzest Święty

• Bierzmowanie

• Schola dziecięca

• Caritas Parafialne

• Rada Duszpasterska

• Rada Ekonomiczna

• Modlitwa po Mszy Św.

• Ministranci

I Komunia Św.
Bierzmowanie
Caritas Parafialny
Kromka Chleba

Codzienny Ewangeliarz

Grupa Wielbienia
Zgraja Matki Bożej

Zbiórka nakrętek